Przejdź do treści
Serwis do prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies » News » Koszmar bramkarki i hat-trick nieuznanych goli! Trzykrotne mistrzynie w końcu odpaliły i zmiażdżyły rywalki w Sydney!

Koszmar bramkarki i hat-trick nieuznanych goli! Trzykrotne mistrzynie w końcu odpaliły i zmiażdżyły rywalki w Sydney!

 Choć przez pierwsze trzy kwadranse piłka odmawiała wpadnięcia do siatki zgodnie z przepisami, trzykrotne mistrzynie Azji w końcu pokazały swoją potęgę. W rozegranym w piątek, 6 marca 2026 roku w Sydney meczu Grupy B turnieju AFC Women’s Asian Cup Australia 2026™, Koreai Północnej rozbiła Bangladesz5:0. Zobacz, w jakich okolicznościach padły bramki i kto musiał uznać wyższość systemu VAR!


Frustracja, wideoweryfikacja i obite obramowanie bramki

Reprezentacja Korei, prowadzona przez Ri Song Ho, rozpoczęła spotkanie w takim samym zestawieniu, jak podczas inauguracyjnego zwycięstwa 3:0 nad Uzbekistanem. Z kolei w drużynie Bangladeszu po porażce 2:0 z Chinami zaszły dwie zmiany: od pierwszych minut wybiegły Tohura Khatun i Airin Khatun, zastępując Sheuli Azim oraz Umehlę Marmę.

Pierwsze 30 minut było prawdziwym testem cierpliwości dla faworytek z Azji Wschodniej, które aż trzykrotnie umieszczały piłkę w siatce, jednak sędziowie za każdym razem przerywali ich radość:

  • 14. minuta: Kim Kyong Yong trafia do bramki, ale interwencja VAR wykazuje, że we wczesnej fazie akcji Myong Yu Jong zagrywała piłkę ręką.
  • 26. minuta: Han Jin Hong wbija piłkę z bliskiej odległości, jednak arbiter odgwizduje faul, uznając, że zawodniczka wykopnęła futbolówkę z rąk bramkarki Bangladeszu, Mile Akter.
  • 30. minuta: Kolejna weryfikacja VAR i kolejne rozczarowanie. Uderzenie Kyong Yong zostaje anulowane z powodu pozycji spalonej.

Krótko po tym pechowa Kyong Yong trafiła głową w poprzeczkę, a wpadająca w pole karne Jin Hong oddała niecelny strzał obok słupka.

Zabójczy cios w doliczonym czasie

Przełamanie nastąpiło w najgorszym możliwym momencie dla broniącego się Bangladeszu. W piątej minucie doliczonego czasu pierwszej połowy w polu karnym powalona została Hong Song Ok (faulowała Afeida Khandaker). Do jedenastki podeszła Myong – autorka wtorkowego hat-tricka – i pewnym uderzeniem pokonała bezradną Akter.

Dwie minuty później (45+7′) było już 2:0. Chae Un Yong znalazła w obrębie szesnastki Kyong Yong, a ta z ostrego kąta precyzyjnie posłała piłkę w dolny róg bramki.

Koncert w drugiej połowie

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Presja KRLD rosła z każdą minutą, co ostatecznie złamało defensywę rywalek:

  • 62. minuta: Kohati Kisku nieszczęśliwie poślizgnęła się na murawie, co bezlitośnie wykorzystała Un Yong, podwyższając wynik na 3:0 strzałem z bliska.
  • 64. minuta: Zaledwie 120 sekund później kapitalnym podaniem w wolne pole popisała się Choe Il Son. Do piłki dopadła Kyong Yong i płaskim uderzeniem skompletowała dublet.
  • 90. minuta: Wynik na 5:0 ustaliła Kim Hye Yong, która po idealnym dośrodkowaniu od Song Chun Sim popisała się celnym strzałem głową.

Dzięki temu triumfowi, zespół trenera Ri Song Ho ma na swoim koncie komplet 6 punktów. Awans do ćwierćfinału będą mogły świętować jeszcze dzisiaj, o ile w późniejszym meczu tej samej grupy reprezentacja Chin odniesie zwycięstwo nad Uzbekistanem.

Merry Piotrowska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!