Reprezentacja Anglii rozpoczęła zmagania w eliminacjach do Mistrzostw Świata 2027 od potężnego uderzenia! Choć do przerwy w starciu z Ukrainą pachniało sporą niespodzianką i na tablicy wyników widniał bezbramkowy remis, druga połowa okazała się absolutną dominacją i prawdziwym festiwalem strzeleckim podopiecznych Sariny Wiegman. Sprawdźcie, jak Lwice rozbiły swoje rywalki aż 6:1 w pierwszym meczu Grupy 3 Ligi A!
Antalya: Frustrująca pierwsza połowa i bicie głową w mur
We wtorek, 3 marca 2026 roku, na obiekcie Mardan Stadyumu w tureckiej Antalyi, odbyło się spotkanie otwierające zmagania w Grupie 3 Ligi A europejskich kwalifikacji do mundialu. Ze względu na trwający konflikt zbrojny, Ukraina zmuszona była rozegrać ten „domowy” mecz na neutralnym terenie, co wiązało się dla drużyny z wyczerpującą, 15-godzinną podróżą autokarem. Spotkanie z trybun śledziło zaledwie 275 widzów.
Pierwsze 45 minut było pokazem niesamowitej frustracji w szeregach angielskiej kadry. Zespół prowadzony przez selekcjonerkę Sarinę Wiegman całkowicie zdominował grę, notując aż 85% posiadania piłki oraz 40 kontaktów z futbolówką w polu karnym rywalek. Ukraińska defensywa, na czele z bramkarką Kateryną Samson, spisywała się jednak bez zarzutu. Najlepszą okazję dla faworytek w pierwszej części meczu miała Laura Blindkilde Brown, lecz po jej uderzeniu piłka trafiła zaledwie w poprzeczkę. Do przerwy utrzymał się sensacyjny wynik 0:0.
Zabójcze otwarcie drugiej połowy i honorowy cios Ukrainek
Obraz gry zmienił się diametralnie tuż po zmianie stron. Angielki potrzebowały zaledwie kilku minut, aby rozmontować obronę rywalek. W 47. minucie worek z bramkami otworzyła A. Russo, wykorzystując precyzyjne podanie od K. Walsh. Zaledwie cztery minuty później (51′) ta sama zawodniczka podwyższyła na 2:0, a asystę przy tym trafieniu zanotowała L. Hemp.
Mimo szybko straconych dwóch goli, Ukrainki zdołały odgryźć się po stałym fragmencie gry. W 58. minucie drogę do siatki znalazła Y. Kalinina, wykorzystując dogranie, które posłała R. Kravchuk. Jak się jednak okazało, był to jedyny zryw nominalnych gospodyń w tym meczu.
Rzuty karne, debiuty i ostateczna demolka w końcówce
Nadzieje Ukrainy na korzystny rezultat szybko rozwiała Lauren Hemp, która wywalczyła rzut karny po tym, jak została sfaulowana w „szesnastce”. Do jedenastki w 64. minucie pewnie podeszła G. Stanway, przywracając dwubramkowe prowadzenie. W 70. minucie ta sama piłkarka dołożyła swoje drugie trafienie, finalizując akcję po podaniu od L. Wubben-Moy.
"I'm pretty overwhelmed right now!" 🤯@poppypattinson3 reacts to making her #Lionesses debut 🫶 pic.twitter.com/h4OyUuDR5y
— Lionesses (@Lionesses) March 3, 2026
Ostatnie słowo w tym spotkaniu należało do J. Park. Zawodniczka ta wpisała się na listę strzelczyń w 78. minucie (po asyście od G. Stanway) oraz w samej końcówce, w 89. minucie, po znakomitym dograniu od L. Kendall, ustalając ostateczny wynik na 6:1.
Warto odnotować, że w trakcie meczu powrót do gry po przerwie zaliczyły bramkarka Hannah Hampton oraz kapitan reprezentacji, Leah Williamson. Ponadto, w drugiej połowie swój oficjalny debiut w seniorskiej kadrze zanotowała wprowadzona z ławki rezerwowych Poppy Pattinson.
Co dalej w „grupie śmierci”?
Rywalizacja w Grupie 3 zapowiada się niezwykle fascynująco, zważywszy na to, że tylko jeden zespół ma zagwarantowany bezpośredni awans na mundial. Oprócz Anglii i Ukrainy, w stawce znajdują się również ekipy Hiszpanii (aktualne mistrzynie świata) oraz Islandii.
Harmonogram najbliższych spotkań (sobota):
- Anglia podejmie Islandię na stadionie Nottingham’s City Ground
- Ukraina zmierzy się z Hiszpanią w Antalyi











