Reprezentacja Korei Północnej zaliczyła spektakularny powrót na mistrzostwa kontynentu po latach przerwy, deklasując rywalki w swoim pierwszym meczu Grupy B. Na murawie w Sydney zobaczyliśmy absolutną dominację, bolesne kontuzje i bezlitosne dyktando rzutów karnych, a jedna zawodniczka całkowicie skradła show!
Sydney: Triumfalny powrót i błyskawiczne uderzenie
We wtorek, 3 marca, na obiekcie Western Sydney Stadium, reprezentacja Korea zainaugurowała zmagania w Grupie B podczas turnieju AFC Women’s Asian Cup . Po raz pierwszy od 2010 roku azjatycka potęga powróciła na kontynentalną scenę i od razu wysłała jasny sygnał reszcie stawki, rozbijając Uzbekistan aż 3:0.
Zawodniczki prowadzone przez trenera Ri Hong So natychmiast narzuciły niezwykle intensywne tempo. Wynik spotkania został otwarty już w 6. minucie. Akcję zainicjowała Kim Kyong Yong, której uderzenie głową zostało zablokowane przez defensywę. Piłkę z prawego skrzydła precyzyjnie dograła jednak Chae Un Yong, a w polu karnym idealnie odnalazła się Myong Yu-jong, pakując futbolówkę w lewe okienko bramki.
𝗨𝗻𝘀𝘁𝗼𝗽𝗽𝗮𝗯𝗹𝗲. 𝗥𝗲𝗹𝗲𝗻𝘁𝗹𝗲𝘀𝘀. 𝗜𝗻𝗲𝘃𝗶𝘁𝗮𝗯𝗹𝗲.
Does it get any better than this? ⚡#WAC2026 | #PRKvUZB pic.twitter.com/SqIvpkoixI
— #WAC2026 (@afcasiancup) March 3, 2026
Dramat w defensywie i festiwal jedenastek
Szybko stracony gol nie był jedynym problemem kadry prowadzonej przez selekcjonerkę Kortynę Kulbyte. Chwilę później doszło do niefortunnego zderzenia między bramkarką Maftuną Jonimqulovą a próbującą interweniować obrończynią, Madiną Khikmatową. Uraz golkiperki okazał się na tyle poważny, że musiała ona opuścić boisko, a jej miejsce zajęła rezerwowa Zarina Saidova.
Zmienniczka nie miała czasu na aklimatyzację. W 20. minucie sędzia podyktował rzut karny dla ekipy z Azji Wschodniej, po tym jak Zarina Mamatkarimova sfaulowała szarżującą Chae Un Yong. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podeszła Myong Yu-jong i pewnym, płaskim strzałem w lewy róg podwyższyła prowadzenie.
Bezlitosna machina z Korei Północnej nie zamierzała zwalniać. W 40. minucie po interwencji systemu VAR i potwierdzeniu zagrania ręką przez Madinę Khikmatową, arbiter wskazał na „wapno” po raz drugi. Niezawodna Myong Yu-jong powtórzyła swój wyczyn, uderzając precyzyjnie w lewy dolny róg i tym samym kompletując hat-tricka jeszcze przed gwizdkiem na przerwę. Wynik pierwszej połowy mógł być jeszcze wyższy, ale w 43. minucie Zarina Saidova popisała się fantastycznym refleksem, zbijając lewonożny strzał, który oddała Ri Myong Gum.
Spokojna kontrola w drugiej części spotkania
Po zmianie stron reprezentacja Korei Północnej nadal dominowała, zasypując pole karne przeciwniczek dośrodkowaniami ze stałych fragmentów gry na obu flankach. Defensywa uzbecka prezentowała się jednak nieco solidniej, blokując większość prób.
✨𝗠𝘆𝗼𝗻𝗴 𝗬𝘂-𝗷𝗼𝗻𝗴 ✨
She came. She played. She conquered.#WAC2026 | #PRKvUZB pic.twitter.com/vxff3NBfCQ
— #WAC2026 (@afcasiancup) March 3, 2026
Przez niemal całe spotkanie bramkarka zwycięskiego zespołu, Yu Son Gum, pozostawała praktycznie bezrobotna. Jedyny poważniejszy sygnał ostrzegawczy ze strony Uzbekistanu pojawił się tuż po upływie godziny gry. Kapitan zespołu, Lyudmila Karachik, posłała prostopadłe podanie w pole karne, ale czujna Yu Son Gum w porę przechwyciła piłkę, zażegnując niebezpieczeństwo. Ostatnie słowo mogło należeć do faworytek – na 10 minut przed końcem wprowadzona z ławki rezerwowych Ri Song-A znalazła się w dogodnej sytuacji na środku pola karnego, lecz jej strzał prawą nogą poszybował tuż nad poprzeczką.
Harmonogram na najbliższe dni
Zwycięstwo 3:0 stawia zespół z Korei Północnej w niezwykle komfortowej sytuacji przed kolejnymi meczami Grupy B. Już w najbliższy piątek w Sydney dojdzie do następnych rozstrzygnięć:
- Korea zmierzy się z reprezentacją Bangladeszu.
- Uzbekistan poszuka swoich pierwszych punktów w trudnym starciu przeciwko China PR.











