Już 3 marca 2026 roku o godzinie 18:00 gdańska Polsat Plus Arena zapłonie emocjami. Reprezentacja Polski rozpoczyna swoją misję pod kryptonimem „Mistrzostwa Świata 2027”. Na start elitarnych zmagań w Lidze A (Grupa A2) podopieczne Niny Patalon zmierzą się z reprezentacją Holandii.
Stawka jest gigantyczna. Nowy format kwalifikacji nie wybacza błędów – bezpośredni awans na mundial wywalczą tylko zwycięzcy grup. Polki, niesione na fali historycznego awansu na Euro 2025 i wspaniałej serii meczów bez porażki, stają przed arcytrudnym zadaniem. Holenderki to zespół, który dominuje posiadaniem piłki i od lat należy do światowej elity. Kto zapanuje nad tym wulkanem emocji na murawie? UEFA wysłała do Gdańska ekipę do zadań specjalnych.
Szeryf z gwizdkiem i dyplomem z kryminalistyki
Główną rozjemczynią tego widowiska będzie Ivana Projkovska – 39-letnia sędzia z Macedonii Północnej, której życiorys to gotowy materiał na film. Zanim chwyciła za gwizdek, sama biegała po boiskach jako napastniczka w reprezentacji swojego kraju. Zmiana roli wyszła jej na dobre – jako pierwsza kobieta w historii Macedonii Północnej zdobyła licencję międzynarodowej sędzi FIFA.
Co czyni ją tak wyjątkową? Projkovska jest z wykształcenia… kryminologiem! Absolwentka Akademii Policyjnej w Skopje otwarcie przyznaje, że umiejętności dedukcji, odczytywania intencji i analizy behawioralnej z czasów studiów idealnie sprawdzają się na boisku. Kiedy trzeba ostudzić gorące głowy zawodniczek, macedońska arbiter działa z chłodną, śledczą precyzją.
Jej odporność na stres jest legendarna. Gdy pewnego razu, siedząc incognito na trybunach podczas meczu w Macedonii, usłyszała zorganizowaną grupę kibiców wulgarnie obrażających żonę sędziego, Projkovska (będąca singielką) wstała i z uśmiechem krzyknęła do tłumu: „Oto jestem, jestem jego żoną!”. Zaskoczeni fani zamarli, a agresja błyskawicznie zamieniła się w śmiech i oklaski.
Szczęśliwy talizman Polek?
Dla reprezentacji Polski nazwisko Projkovskiej kojarzy się wprost doskonale. To właśnie ona sędziowała historyczny, rewanżowy mecz barażowy z Austrią w Wiedniu (grudzień 2024), w którym gol Ewy Pajor w 94. minucie zapewnił Biało-Czerwonym pierwszy w dziejach awans na Mistrzostwa Europy. Wtedy Projkovska perfekcyjnie zarządzała presją i temperaturą spotkania. Czy w Gdańsku znów przyniesie nam szczęście?
Zespół, jakiego jeszcze nie było
Na liniach bocznych wspierać ją będą asystentki o równie imponującym zapleczu:
- Elena Soklevska-Ilievski (Macedonia Północna) – to nie tylko doświadczona sędzia, ale przede wszystkim doktor kinezjologii i profesor akademicki. Jej naukowa wiedza o biomechanice ruchu pozwala jej oceniać spalone z dokładnością superkomputera.
- Svitlana Grushko (Ukraina) – kobieta, która pisała historię futbolu. W 2021 roku była częścią pierwszego w historii w pełni kobiecego zespołu sędziowskiego, który poprowadził oficjalny mecz męskiej reprezentacji Anglii na legendarnym stadionie Wembley.
Skład sędziowski uzupełnia Chorwatka Sabina Bolić w roli sędzi technicznej, która będzie pilnować porządku przy ławkach rezerwowych obu drużyn.
Legendy patrzą z trybun
O tym, jak ważny dla UEFA jest mecz w Gdańsku, świadczy obsada stanowisk nadzorczych. Pracę sędziów oceniać będzie Szwedka Jenny Palmqvist – prawdziwa legenda arbitrażu, sędzia finału Igrzysk Olimpijskich i Ligi Mistrzyń, swego czasu uznana za najlepszą sędzię na świecie.
Z kolei jako Delegat UEFA (odpowiadający za organizację i bezpieczeństwo) nad meczem czuwać będzie Anne Rei z Estonii. To potężna postać w europejskiej piłce – Przewodnicząca Komitetu Piłki Nożnej Kobiet UEFA i główna architektka ogromnego rozwoju i inwestycji w kobiecy futbol na Starym Kontynencie.











