Nadchodzący mecz Grot UKS SMS Łódź ze Śląskiem Wrocław będzie miał wyjątkowy charakter nie tylko ze względu na sportową stawkę. Spotkanie zaplanowane na niedzielę o godzinie 11:00 na stadionie przy ul. Milionowej 12 będzie ostatnim występem łodzianek pod wodzą trenera Marka Chojnackiego. Doświadczony szkoleniowiec żegna się z ławką trenerską i przechodzi na zasłużoną emeryturę.
Marek Chojnacki to postać ikoniczna dla łódzkiego futbolu. Jako zawodnik ŁKS rozegrał aż 452 mecze z przeplatanką na piersi. Od 2016 roku kierował żeńską drużyną UKS SMS Łódź, z którą zdobył praktycznie wszystko, co było możliwe na krajowej scenie – mistrzostwo Polski, wicemistrzostwo, brąz Ekstraligi, Puchar Polski oraz awans do eliminacji Ligi Mistrzyń. Pod jego wodzą aż 11 zawodniczek UKS SMS zadebiutowało w seniorskiej reprezentacji Polski. Łącznie poprowadził zespół w 253 spotkaniach.
Wraz z końcem sezonu stery przejmie Sebastian Papis, który od lat związany jest z łódzkim klubem. Od 2013 roku prowadził drużyny młodzieżowe UKS SMS, zdobywając z nimi aż siedem złotych medali, a także krążki pozostałych kolorów. Ma na koncie również awans do Ekstraligi Futsalu Kobiet i wielu wychowanków na poziomie centralnym. Od sezonu 2025/26 to właśnie on stanie na czele seniorskiej drużyny w Ekstralidze.
W Łodzi szykuje się nowe otwarcie, a niedzielne spotkanie będzie symbolicznym zakończeniem jednej z najważniejszych epok w historii klubu.
To jest najbardziej wyczekiwana decyzja od wielu lat! Był przedstawiany jako trener wybitny, a był bardzo przeciętnym, trudnym w komunikacji z zespołem, z archaicznym podejściem do treningów i zawodów. Dalsze zatrudnianie tego człowieka nieuchronnie doprowadziłoby do katastrofy, czyli spadku z ekstraligi.
Sukcesy UKS SMS były zasługą całego sztabu szkoleniowego w różnych kategoriach wiekowych oraz takiemu zbiegowi okoliczności który skupił wybitnie utalentowane dziewczyny z kilku kolejnych roczników i nawet trener Chojnacki nie potrafił tego zepsuć!